Rodzinny Kalendarz Adwentowy

klinknij tutaj…

Przewodnią myśl Adwentu stanowi oczekiwanie na przyjście Pana. Wskazuje na to już sama nazwa „Adwent”, pochodząca od wyrazu łacińskiego adventus. W języku kościelnym w pierwszych wiekach chrześcijaństwa słowo to przyjęło się do oznaczenia tajemnicy Objawienia. Adwent to zejście Boga do ludzi, aby ich opromienić światłem prawdy, to również przyjście Syna Człowieczego. 

We wprowadzeniu do nowego kalendarza liturgicznego czytamy: „Adwent posiada podwójny charakter: jest bowiem czasem przygotowania na uroczystość Bożego Narodzenia, w czasie którego wspomina się przyjście Chrystusa – i jednocześnie czasem, w którym przez to wspomnienie skierowuje się myśl na oczekiwanie drugiego przyjścia Chrystusa na końcu wieków. Te dwie racje ukazują okres Adwentu jako czas pobożnego i radosnego oczekiwania”

 To radosne oczekiwanie ma się dokonywać także w naszych rodzinach. Dlatego ksiądz Biskup Nicholas DiMarzio zaproponował Adwentowy Kalendarz dla całej Rodziny, jako formę przygotowania duchowego i właściwego przeżycia świąt Bożego Narodzenia.

 Zachęcamy do skorzystania z tego kalendarza.   Tutaj znajdziesz Kalendarz Adwentowy w  pdf. 

 Więcej o Adwentowych zwyczajach…

Adwent to radosnego przygotowania na spotkanie się z Bogiem, który rodzi się jako Człowieka. W polskiej tradycji znane jest wiele forma adwentowego przygotowania… I tak, od XII wieku znana jest w Polsce adwentowa Msza św. ku czci Matki Bożej, zwana roratami. Podczas tej Mszy pali się dodatkową, świecę symbolizującą Matkę Bożą, która jako gwiazda zaranna, jutrzenka poprzedziła przyjście na świat światła słonecznego, prawdziwej Światłości, naszego Pana Jezusa Chrystusa. Świeca Maryjna przybrana w białą wstążkę oznacza też przywilej niepokalanego poczęcia Maryi, jej czyste, święte i nieskalane życie poświęcone całkowicie Bożemu Synowi. Przed Soborem Watykańskim II odprawiano tak zwane roraty stanowe – w kolejne niedziele dla kobiet, mężczyzn, panien i kawalerów. Podczas nich głoszono specjalne nauki stanowe. W tych samych grupach przystępowano do sakramentu pokuty. Na wsiach gromadzono się i grupami udawano się do kościoła, ze śpiewem na ustach.

Również cały Adwent starano się przeżywać we wspólnocie nie tylko rodzinnej, ale też i sąsiedzkiej. Na wsi zbierano się na wspólne przędzenie, darcie pierza, naprawę ubrania, uprzęży itp. Przy okazji tych spotkań odmawiano modlitwę różańcową, śpiewano pieśni adwentowe, a także pieśni o tematyce obyczajowej, które przekonywały swoją treścią o potrzebie życia godnego, zgodnego z Bożymi przykazaniami. Owe pieśni pouczały, że złe postępowanie jest karane przez Boga lub przez tzw. los, a życie dobre, pobożne i piękne będzie nagrodzone.

W adwentowe wieczory czytano we wspólnocie rodzinnej i sąsiedzkiej Pismo Święte, żywoty świętych, podręczniki z duchowości katolickiej, a także z polskiej literatury klasycznej, jak powieści Sienkiewicza, Kraszewskiego, utwory Mickiewicza i inne. Młodzież w tym czasie przygotowywała szopki i gwiazdy do chodzenia po kolędzie. Robiono próby do inscenizacji Herodów lub Jasełek.

Pobożni katolicy wiedzieli, że trzeba przed Panem stanąć z dobrymi uczynkami, dlatego starano się podczas Adwentu wzajemnie sobie pomagać, szczególnie ludziom starszym i biednym. Pięknym zwyczajem była na wsi tzw. szara godzina. Pod wieczór, gdy już skończono codzienne zajęcia gospodarskie, gdy robiło się szaro, coraz ciemniej, wszyscy domownicy: dziadkowie, rodzice, dzieci, zbierali się w kuchni, najlepiej w pobliżu płyty. Nie palono jeszcze lampy. Rozważano w ciszy swoje życie, zastanawiano się nad nim, nie brakowało też cichej modlitwy. Starsi, szczególnie dziadkowie, opowiadali dzieciom, wnukom, jak to było dawniej, jakie były tradycje, zwyczaje; przypominali też dzieje naszej Ojczyzny.