Tydzień Szkół Katolickich

Rozpoczyna się dzisiaj Tydzień Szkół Katolickich w USA, który nawołuje do wszystkich katolików – Pomagajmy szkołom katolickim  bo są one prawdziwym skarbem Kościoła i całego społeczeństwa. Podobną zachętę wyraża Konferencja Episkopatu USA, przypominając, że szkoły katolickie to jedna z ważniejszych misji dla współczesnego Kościoła.

Jezus Chrystus był i jest nauczycielem. Uczył nas, jak modlić się do “Ojca naszego”  i dążyć do przebaczenia czerpiąc ze źródła wszelkiego miłosierdzia. Chrystus sam siebie określa, że jest Drogą, Prawdą i Życiem..  Dlatego też nauczanie jest istotną i integralną częścią życia Kościoła katolickiego. Na podobieństwo Jezusa, mamy uczyć, tak jak On nauczał. Taką misję prowadzą szkoły katolickie. Wspomagają rodziców w nauczaniu i podstawowym wychowaniu w duchu chrześcijańskim.  

Jego Świątobliwość Papież Benedykt XVI w przemówieniu do Wspólnoty Wychowania Katolickiego na Katolickim Uniwersytecie Ameryki w dniu 17 kwietnia 2008 r., stwierdził: “Wychowanie jest integralną częścią misji Kościoła do głoszenia Dobrej Nowiny. Przede wszystkim każda katolicka instytucja jest miejscem spotkania Boga żywego, który w Jezusie Chrystusie objawia swą przeobrażającą miłość i prawdę”.

Kościół Katolicki w Stanach Zjednoczonych zawsze stawiał sobie za cel ewangelizację poprzez katolickie nauczanie. Wybitne postacie, jak na przykład święta Elżbieta Anna Seton, z wielką wytrwałością i dalekowzrocznością, kładły podwaliny pod to, co jest dzisiaj znaczącą siecią szkół parafialnych.
Biskup Rosazza napisał kiedyś wspomnienie o Marion Hepburn Grant, siostrze Catherine Hepburn. Zwierzyła się jemu, że jako działaczka społeczności protestanckiej, długo uważała, że szkoły katolickie tworzyły podziały w społeczeństwie. Ale po jakimś czasie, gdy zaczęła się baczniej przyglądać działalności szkół katolickich, napisała artykuł w gazecie Hartford Curant zatytułowany “Jestem nawróconą bigotką”. W tym artykule wychwalała szkoły katolickie z trzech powodów: za wypracowywanie w uczniach wartości moralnych, za doskonałe wykształcenie osiągnięte kosztem jednej trzeciej kosztów edukacji publicznej, oraz skutecznej edukacji i formacji osób, które żyją na granicy ubóstwa. „Byłem dumny, że doszła sama takiego wniosku i potrafiła wskazać ogółowi społeczeństwa wartość szkół katolickich” – stwierdza bp. Rosazza.

Innym sukcesem edukacji katolickiej jest również fakt, że w szkołach katolickich jest o niższy procent uczniów, którzy nie kończą edukacji (3,4%) niż w szkołach publicznych (14,4%) oraz innych szkołach prywatnych (11,9%). Ekspertyza sporządzona przez Harvard University w roku 2008 roku wskazuje, że wyniki uczniów szkół katolickich były lepsze niż innych uczniów w wielu dziedzinach, szczególnie na polu zaangażowania się obywatelskiego i wolontariatu, na polu wiedzy społecznej oraz tolerancji i szacunku dla poglądów różnych od ich własnych. Te badania przyniosły kres dawnym, często powtarzanym plotkom, że uczniowie szkół katolickich są wykształceniu tylko na polu wiary.

Przeżywając Tydzień Szkół Katolickich zróbmy wszystko, co jest możliwe, aby wspierać katolickie szkoły i instytucje edukacyjne prowadzone przez Kościół.   Na naszym terenie zaangażujmy się w pomoc Akademii Katolickiej Św. Stanisława Kostki. Będzie się ona rozwijała, gdy będą w niej dzieci. A i dzieci będą się lepiej uczyły, gdy będzie ich więcej. Katolicka Akademia Św. Stanisława Kostki powinna być podstawową pomocą rodzicom w wychowaniu ich dzieci i w uczeniu dzieci podstawowych zasad moralnych i społecznych. Dzieci są przyszłością i nie można oszczędzać na ich wychowaniu. Czy te 10 dolarów dziennie – bo tyle wynosi opłata roczna za dziecko w szkole katolickiej – to jest wygórowana suma za dobre wykształcenie i wychowanie?

Nieprawdą jest, że dzieci po szkole katolickiej mają trudności z dostaniem się do lepszych szkół. Wprost przeciwnie, mają lepiej rozwinięte poczucie światopoglądu i wartości naturalnych, a to jest kluczem do dalszej nauki w lepszej szkole. Nieprawdą jest, że odbiega ona poziomem od szkół publicznych. Wprost przeciwnie – dzieci „od Stanisława” uzyskują o wiele lepsze wyniki podczas wszystkich testów stanowych i federalnych, i to bez specjalnego przygotowywania się do pisania testów, jak to jest w szkołach publicznych.

Wspierajmy ostatnią szkołę katolicką w naszym sąsiedztwie, bastion wiedzy i szacunku dla prawdziwych wartości. Jeżeli byłeś jej uczniem, okaż to wdzięcznym sercem. Jeżeli nigdy nie chodziłeś do szkoły katolickiej, to może teraz jest czas, aby zainwestować swoje fundusze w szkołę, która pielęgnuje prawdziwe wartości. Jeżeli mieszkasz w sąsiedztwie, dowiedz się w jaki sposób możesz jej pomóc – swoim talentem, swoim czasem, znajomościami czy finansowo…. Sposobów jest wiele. Bądź zainteresowany, co się dzieje w szkole. Mów o niej prawdę, czyli bądź pozytywny w swoich wypowiedziach o Akademii Św. Stanisława Kostki, bądź dobrym „adwokatem” i zachęcaj innych do korzystania z usług szkoły i do jej wspierania.

Katolicka Akademia Św. Stanisława Kostki kształcąca dzieci od 3 lat do 8 klasy jest ważną częścią naszej dzielnicy i stanowi o jej wartości. Dlatego wszyscy musimy o nią zadbać…

Pewnego dnia dzieci mogą postawić pytanie – jak pomagasz nam przygotować się do życia? Czy uczysz nas podejmować właściwie moralnie decyzje w życiu? Czy inwestujesz w moją przyszłość?

Chrystus uczył Prawdy, Miłości, Dobra. Szkoła katolicka nie postępuje inaczej. Skorzystaj z okazji, by nauka Chrystusa była kontynuowana dzięki Tobie i Twojej pomocy.

 Więcej informacj o Katolickiej Akademii Św. Stanisława Kostki uzyskasz na jej stronie internetowej:   http://www.ststansacademy.org/