Msza święta w rocznicę 10 kwietnia 2010

Jest niedziela, 10 kwietnia 2011. Dokładnie rok temu w jednej tragicznej chwili Polska straciła swojego Prezydenta Lecha Kaczyńskiego i Pierwszą Damę, wicemarszałków Sejmu i Senatu, dowództwo sił zbrojnych, duchownych, w tym biskupów i innych ważnych przedstawicieli państwa.
W dzisiejszy poranek manifestowaliśmy naszą modlitewną i duchową łączność z nimi. O godzinie 11:30 kościół św. Stanisława Kostki na Greenpoincie zapełnił się po brzegi wiernymi, którzy w modlitewnym skupieniu czekają na nabożeństwo w intencji ofiar tragicznej katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010, za spokój ich dusz, w intencji ich rodzin, które cierpią osamotnienie, a także w intencji Ojczyzny.  
Śpiewu chóru rozpoczyna Mszę św. Po procesyjnym wejściu do ołtarza, rozpoczął się Apel. Najpierw zostały odczytane imiona i nazwiska wszystkich tragicznie zmarłych. Zabrzmiał żałobny gong. Później została odmówiona modlitwa za zmarłych i wierni odśpiewali wspólnie Wieczny Odpoczynek…
Rozpoczęła się uroczysta liturgia mszy świętej. Liturgię słowa przygotowali polscy Harcerze – poprzez wprowadzenie do mszy świętej i jej odczytanie, czytanie Słowa Bożego oraz przygotowaną przez nich modlitwę wiernych.
Okolicznościowe kazanie wygłosił ks. Andrzej Gieroń, CM., który połączył temat rocznicowy z początkiem wielkopostnych rekolekcji świętych, które dzisiaj akurat zaczynają się w parafii Św. Stanisława Kostki.
Dary do ołtarza przyniosły 4 dziewczynki w strojach ludowych, każda w parze z harcerzem, opiekunem.
Chór Angelus z Polskiego Domu Narodowego pod dyrekcją pani Izabeli Partyka oraz pani Małgorzata Staniszewska zapewnili piękną oprawę muzyczną.
W sumie we mszy świętej uczestniczyło dużo ponad 1000 wiernych, parafian, nowojorczyków, przyjaciół Polski w strojach codziennych, odświętnych i tradycyjnych ludowych. Były poczty sztandarowe Ligi Morskiej, Stowarzyszenia Weteranów. Były grupy mundurowe – harcerze, dzieci z Polskiej Szkoły im. Marii Konopnickiej w strojach ludowych, ministranci, weterani, Liga Morska, a nawet polscy motocykliści zrzeszeni w klubie motorowym ubrani w swoje stroje. Byli przedstawiciele polityczni Stanu Nowy Jork ( np. pan Joseph Lentol). Przedstawiciele organizacji społecznych, kościelnych i politycznych. Byli prości ludzie. Wszyscy przyszli pomodlić się za zmarłych….
Przed olejnym obrazem śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z małżonką Marią (autorstwa Kiki Garber) oraz planszą ze zdjęciami 96 ofiar, stojącymi tuż przy wejściu do prezbiterium składano kwiaty i zapalano symbolicznie znicze.
W tej mszy świętej wyraziliśmy nasze uszanowanie ofiar katastrofy. Włączyliśmy się modlitewnie w solidarność polskiego narodu w cierpieniu. Modliliśmy się o jedność w trudnym dochodzeniu do prawdy. Prosiliśmy Pana, aby pozwolił nam zawsze trwać w Jego prawdzie.