Ojciec Barnaba Gorski OFM – 50 lat kapłaństwa

Przed 50 laty w Patronie – gazetce parafialnej Św. Stanisława Kostki – ukazał się taki artykuł…

Wielka to radość dla rodziny a zwłaszcza dla rodziców, gdy ich syn, jako młody kapłan staje przy ołtarzu; aby po raz pierwszy odprawić mszę św., Złożyć tę najdoskonalszą, Chrystusową ofiarę Bogu. Wielkie to również święto dla całej parafii, bo honor to nie lada, gdy z pośród jej grona Pan Bóg wybiera sobie szafarza świętych swoich tajemnic, pośrednika między tronem chwały swojej a wiernym ludem. Nic dziwnego, że dzień taki obchodzi się z całą uroczystością. Takiej właśnie uroczystości świadkami będziemy w tę niedzielę, w którą solemną mszę św.  sumę o godz. ll-ej – odprawi świeżo- wyświęcony kapłan, Ojciec Barnaba Górski, franciszkanin . Ojca Barnabę (św. Barnaba – imię jednego z pierwszych uczniów Chrystusa i apostoła) – pamiętany jeszcze z czasów, kiedy nosił imię Medard (Medziu) i był wzorowym uczniem w naszej szkole, bardzo gorliwym i sumiennym ministrantem a przy tym dobrze ułożonym, grzecznym chłopcem, zawsze chętnym i gotowym do wszelakiej posługi, do zrobienia wszystkiego, o cokolwiek go się poprosiło. Nic dziwnego, że Pan Bóg dał mu tę wielką łaskę – powołania do swej służby i to w organizacji, jednej z najstarszych, najbardziej poważanych i zasłużonych w Kościele Bożym – w Zakonie synów św. Franciszka z Asyżu. Medard Górski przyszedł na świat, jako czwarte z pomiędzy pięciorga – dziecko Zygmunta i Moniki Górskich, dnia 5go lutego, 1933 roku. Razem z innymi dziećmi mały Meddziu chodził do naszej szkoły, którą – jako duży już Medard ukończył, graduując w r. 1947. Potem następuj ą dalsze studia w High School św. Agnieszki, w Nowym Yorku. Następnie przyjęty zostaje do Małego Seminarium franciszkańskiego w Sturtevant, Wisconsin, które jest szkołą przygotowawczą do studiów kapłańskich. W r. 1950 rozpoczyna nowicjat i tu właśnie – jak to jest we zwyczaju w zakonach – żegna się ze swym chrzestnym -imieniem, aby wraz z habitem przyjąć imię zakonne – Barnaba. – Nowicjat kończy złożeniem ślubów zakonnych zwykłych w Sierpniu 15go, 1952 r. Teraz rozpoczyna 4letni kurs nauk kolegialnych, w Kolegium św. Franciszka, w Burlington, Wis. Przy końcu trzeciego roku składa śluby św. uroczyste. W tym też czasie ·obok nauki książkowej zbiera tak że doświadczenie praktyczne. Mianowicie jest pomocnikiem Ks. Kapelana w Zakładzie dla niedorozwiniętych, w niedalekim Union Grove. Uczy chłopców religii, sztuki służenia do mszy św., przygotowuje innych do przyjęcia sakramentów. Dodatkowa ta praca trwa przez trzy lata. Kolegium św. Franciszka – to centrum iście franciszkańskiej działalności, obejmującej różne gałęzie pracy dla Boga i dusz ludzkich: między innymi tłumne pielgrzymki i nabożeństwa na gruntach kolegialnych, wśród grot, drzew i kwiatów, wspaniale utrzymanych. Trzeba dodać, że do ich utrzymania, do pielęgnowania licznych grządek kwiatowych w miesiącach ciepłych a kwiatów i krzewów w cieplarni w miesiącach zimowych – O. Barnaba pilnie przykładał rękę. Nadto już jako student teologii, którą rozpoczął w roku 1950, przez dwa sezony letnie pracuje w obozie letnim dla chłopców prowadzonym przez Ojców – jako doradca i opiekun. Wśród studiów i licznych zajęć pobocznych szybko leci czas. Aż nadszedł dla naszego młodego Ojca pamiętny dzień 2 lutego, 1960 r. W dniu tym, wraz z sześciu kolegami, diakonami otrzymał O. Barnaba tę godność wielką, o której marzył od lat najmłodszych, do której przygotowywał się wytężoną pracą, kształcąc swój umysł, urabiając serce swe i charakter. W tym dniu został kapłanem Chrystusa na wieki. W dniu dzisiejszym, ciesząc się wraz z nim, winszujemy jego najbliższym: rodzicom li rodzeństwu – Dolores, Rita, Edwin – a przede wszystkim winszujemy jemu, młodemu kapłanowi i życzymy, aby Bóg pozwolił mu przez długie lata i jak najowocniej pracować we Winnicy Swojej i błogosławił mu hojnie we wszystkich poczynaniach.