Ksiądz Edmund Gutowski CM – 50 rocznica święceń kapłańskich

50 lat temu w parafialnej gazetce Św. Stanisława Kostki na Greenpoincie, ukazał sie następujący artykuł:

Nareszcie! Nareszcie długie lata i pracy, przygotowań, w dniu 26go maja tego roku dobiły do ostatecznej mety. W dniu tym jeden “z naszych młodych parafian, przez włożenie rąk biskupich otrzymał Ducha św, otrzymał tę niepojętą zaiste władzę sprowadzania Boga na ziemię, sprawowania ofiary mszy św., udzielania sakramentów św. W dniu tym usłyszał on zwrócone do siebie słowa: Ty jesteś kapłanem na wieki. Młodzieńcem tym, -którego matka i bracia żyją wśród nas  jest Ksiądz Edmund Gutowski, świeżo-wyświęcony kapłan i misjonarz. Przywiedźmy sobie na pamięć niektóre daty z młodego jeszcze Jego życia, aby równocześnie zdać sobie sprawę z tego, ile stopni przygotowawczych przejść musi ten, którego Bóg powołał, zanim jako kapłan misjonarz stanie u stopni ołtarza. Ks. Edmund Gutowski przyszedł na świat w naszej parafii w r. 1933 jako najmłodszy syn Antoniego i Stanisławy Gutowskich. W naszej szkole św. Stanisława Kostki się wychowywał. Zdaje nam się, że to bardzo niedawno było. I pamiętamy Ks. Edmunda jako chłopca spokojnego i uczynnego, kiedy służył do mszy św., kiedy pomagał w Patronie. Graduował w r. 1946 razem z 47 innymi uczniami i uczennicami. wśród których widnieją nazwiska tak znane jak: Florence Osińska. Joanna Westfall (dziś E. Taranowska), Teresa Chwalisz, Jam Skowroński, Henryk Górecki, Edward Zaleski, Jan Kawecki, Klara Kurmel (Obecnie p. E. Jóźwiak) i inne. Po wakacjach w tym roku wyjeżdża Ed Gutowski do znanej u nas szkoły Wyższej, St. John Kanty Prep w Erie, Pa.,  prowadzonej – jak wiadomo – przez Ks. Ks. Misjonarzy św. Wincentego a Paulo. Szkołę tę czyli High School, ukończy w r. 1950 i zapisuje się na studia kolegialne w Niagara University – również pod zarządem Ks. Ks. Misjonarzy – kiedy po roku   czasu idąc za głosem powołania przenosi się do szkoły przygotowawczej misjonarskiej w Princeton, N. J. i tutaj kończy kolegium. Następują dwa lata nowicjatu w Germantown. Pa. uwieńczone, dnia l1:go czerwca 1954 złożeniem ślubów świętych, które czynią go pełnym członkiem Zgromadzenia Ks. Ks. Misjonarzy. Teraz przychodzą lata ścisłego przygotowania do wzniosłego urzędu kapłaństwa. A więc w seminarium Najśw. M. P. Niepokalanej w Northampton. Pa. Studiuje najpierw przez dwa lata filozofię kończąc jej kurs uzyskaniem stopnia naukowego t. zw. Bakalaureatu. Potem następują cztery lata teologii, przeplatane otrzymywanymi święceniami niższymi i wyższymi, po których, jak po stopniach, kandydat na księdza wstępuje coraz to wyżej zbliżając się do godności kapłańskiej coraz to bardziej. A więc na początku pierwszego roku otrzymuje “tonzurę”, przez którą zaliczony zostaje w szeregi duchowieństwa. Po pierwszym roku teologii przez dwa święcenia nadające mu tytuł “Osteadusza” i „Lektora”, zdobywa prawo “Kluczów i Księgi” – przywilej troszczenia się o miejsca i rzeczy materialne związane ze służbą Bożą oraz czytania słowa Bożego i błogosławienia chleba, plonów, itp.

Po drugim roku teologii otrzymuje święcenia “Egzorcysty” i “Alkolity”, z władzą odprawiania egzorcyzmów nad opętanymi i posługiwania przy mszy św. I wreszcie w zeszłym roku udzielone mu zostają święcenia wyższe: “Subdiakonat” 14go lipca i “Diakonat” – 4go października, zaś w tym roku w czwartek, w święto Wniebowstąpienia Pańskiego otrzymuje z rąk Ks. Biskupa O’Shea, misjonarza, te tak upragnione święcenia kapłańskie. Dzisiejsza niedziela to nie tylko uroczystość młodego kapłana-misjonarza, który przez tyle lat pracował w ·trudzie, z jedną myślą o tym wielkim dniu, w którym po raz pierwszy w tej swojej parafii, wobec rodziny, przyjaciół i znajomych stanie przy ołtarzu, aby odprawić uroczyście swoją mszę prymicyjną. Dzisiejsza niedziela – to nie tylko spełnienie marzeń rodziny ….. Ojciec jego niestety nie doczekał tej chwili.. …. ale spełnienie marzeń matki, braci i dalszych krewnych …… Dzisiejsza niedziela – to dzień radości także i dla nas wszystkich, dla całej Parafii, która słusznie dumną być może, że jeden z jej grona staje przy ołtarzu, aby ‘być pośrednikiem między ludem a tronem Najwyższego.

Winszujemy tego zaszczytu Neoprezbiterowi. Cieszymy się wraz z jego rodziną. Ale i życzymy mu, aby gorliwość jego jako pośrednika naszego przed Bogiem nigdy nie osłabła, lecz raczej stale wzrastała, aby swą pracą jak najwięcej dusz zdobył dla nieba. Módlmy się w tym dniu dzisiejszym zwłaszcza, aby Bóg wspierał go we wszystkich trudach życia kapłańskiego, które nie jest łatwym. By błogosławił jego wysiłkom, aby owoc przyniosły stokrotny i żeby swym przykładem wielu naśladowców pociągnął do służby Bożej. By właśnie w naszej parafii takich ochotnych do pracy na polu duchowym znalazło się wielu, gdyż na tym polu żniwo zawsze jest wielkie i robotników mało.

Msza św. jubileuszowa z okazji 50 lecia kapłaństwa ks. Edmunda Gutowskiego CM – 30 maja 2010 kościół Św. Stanisława Kostki – Greenpoint, NY