ks. Jarek sms-uje z pielgrzymki

O 7.00 ruszyliśmy w droge do Matki. Jestem w grupie pierwszej. Prowadzona jest przez Salwatorianów. Atmosfera duchowa cudowna. Podziwiam rodziców pchających wózki z dziećmi. Szczególnie kiedy wspinaliśmy się wąwozem leśnym. Ale jak to mówi Pismo: wiara góry przenosi. W południe na odpoczynek i posiłek przyjęli nas Salwatorianie. Ale tylko marzyłem żeby nogi wyciągnąć. bo za godzinę w drogę. Z Wami w modlitwie…