Najsłynniejszy Medalik świata ma 180 lat

Dnia 27 listopada 2010 przypada 180 rocznica objawień się Matki Bożej siostrze zakonnej Katarzynie Labouré mających miejsce w kaplicy Sióstr Miłosierdzia  na Rue de Bac w Paryżu. Tego dnia, w sobotni wieczór poprzedzający pierwszy dzień Adwentu Najświętsza Maryja Panna poleciła nowicjuszce Sióstr Miłosierdzia rozpowszechnić Cudowny Medalik na świecie.

Kim była owa nowicjuszka zakonna?  Katarzyna Laboure urodziła się 2 maja 1806 r. w burgundzkiej wiosce Fain-les-Moutiers, w licznej rodzinie chłopskiej (była dziewiąta z jedenaściorga rodzeństwa). Kiedy miała 9 lat, zmarła jej matka. Nigdy nie uczęszczała do szkoły. Po pogrzebie matki Katarzynę zabrała ciotka Małgorzata. W tym czasie starsza siostra Katarzyny wstąpiła do Sióstr Miłosierdzia. Kasia mając zaledwie 12 lat z całą energią zabrała się do obowiązków na gospodarstwie, zajmując się nadto wychowaniem najmłodszego brata i siostry.

Kiedy Katarzyna miała 20 lat i przekonała się, że w domu jej pomoc nie jest już nagląco potrzebna, wyznała ojcu, że pragnie wstąpić do Sióstr Miłosierdzia zwanych po polsku Szarytek. Ojciec stanowczo jednak odmówił i wysłał córkę do Paryża, do brata jej, Karola, żeby mu pomagała prowadzić tam skromną restaurację. Ta jednak nie czuła się najlepiej w tej roli, ucieka do bratowej i pomaga jej w prowadzeniu pensjonatu. Dalej jednak myśli o życiu w zakonie i nawiązuje kontakt z siostrami miłosierdzia. Mając 24 lata wstępuje do zgromadzenia, gdie odbywa postulat i nowicjat. I wtedy Bóg ją wybiera do szczególnego zadania…

Dnia 27 listopada przypada 180 rocznica objawień się Matki Bożej siostrze zakonnej Katarzynie Labouré mających miejsce w kaplicy Sióstrz Miłosierdzia  na Rue de Bac w Paryżu. Tego dnia, w sobotni wieczór poprzedzający pierwszy dzień Adwentu Najświętsza Maryja Panna poleciła nowicjuszce Sióstr Miłosierdzia rozpowszechnić Cudowny Medalik na świecie.

Katarzyna tak opowiadała swojemu spowiednikowi to, co przydarzyło się jej podczas pierwszego Objawienia w nocy z 18 na 19 lipca 1830 roku: “Nadszedł dzień uroczystości Świętego Wincentego. W wigilię nasza dobra siostra Marta skierowała do nas pouczenie o nabożeństwie do Świętych, zwłaszcza do Najświętszej Maryi Panny. Już od dawna chciałam Ją zobaczyć. Zasnęłam myśląc, że Święty Wincenty uprosi mi tę łaskę. Około wpół do dwunastej w nocy usłyszałam jak ktoś mnie wołał po imieniu. Było to 4 lub 5 letnie dziecko w bieli i mówiło do mnie: “Choć do kaplicy, Najświętsza Panna czeka na ciebie”. Natychmiast pomyślałam, że ktoś mnie usłyszy. Wówczas dziecko mi odpowiedziało: “Nie bój się, jest wpół do dwunastej, wszyscy śpią. Chodź, czekam na ciebie.” Ubrałam się szybko i poszłam za dzieckiem. Wszędzie paliły się światła. Gdy weszłam do kaplicy, drzwi otwarły się ledwo dziecko dotknęło ich palcem. Świeczniki były zapalone jak na pasterkę. Nie widziałam jednak Najświętszej Maryi Panny. Dziecko zaprowadziło mnie do prezbiterium, tam uklękłam. Około północy dziecko powiedziało: “Oto Najświętsza Panna. Oto Ona.” Usłyszałam szmer, jakby szelest jedwabnej sukienki. Piękna Pani usiadła w fotelu księdza dyrektora. Wówczas jednym skokiem znalazłam się przy Niej, u Jej stóp na stopniach ołtarza, opierając ręce na jej kolanach. Trwałam tak nie wiem jak długo” – opowiadała Katarzyna. Z dalszych relacji wiemy, że objawienie trwało około dwóch godzin.

W nocy z dnia 26 na 27 listopada tego samego roku ten sam anioł w podobny sposób obudził św. Katarzynę i wprowadził ją do kaplicy. Święta ujrzała Najśw. Maryję Pannę stojącą na kuli ziemskiej, depcącą stopą łeb piekielnego węża. W rękach trzymała kulę ziemską, jakby ją chciała ofiarować Panu Bogu. Równocześnie Święta usłyszała głos: “Kula, którą widzisz, przedstawia cały świat i każdą osobę z osobna”. Niebawem obraz zmienił się. Matka Boża miała ręce szeroko rozwarte i spuszczone do dołu, a z Jej dłoni wytryskały strumienie promieni. Usłyszała ponownie głos: “Te promienie są symbolem łask, jakie zlewam na osoby, które Mnie o nie proszą”. Święta ujrzała następnie literę M z wystającym z niej krzyżem, dokoła 12 gwiazd, a pod literą M dwa Serca: Jezusa i Maryi. Dokoła postaci Maryi z rękami rozpostartymi ujrzała św. Katarzyna napis: “O Maryjo bez grzechu poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy”. Pod koniec tego objawienia Katarzyna otrzymała polecenie: “Postaraj się, by wybito medale według tego wzoru”.

Od czasu objawienia przez Maryję św. Katarzynie Cudownego Medalika w propagowanie Medalika zaangażowało się wielu świętych. Np. wielki czciciel Niepokalanej Dziewicy, św. Maksymilian Maria Kolbe zalecał propagowanie Cudownego Medalika we wszystkich środowiskach.

Z wiarą poproś Maryję o opiekę dla siebie nosząc pobożnie Cudowny Medalik. Jednego możesz być pewien, nie zostaniesz pozostawiony samemu sobie. Sama Najświętsza Maryja Panna złożyła obietnicę, że łask nam nie poskąpi. Matka Boża obiecała bowiem: Wszystkie osoby, które go nosić będą na szyi, otrzymają wielkie łaski. Łaski będą obfite dla tych, którzy nosić go będą z ufnością. Obietnica ta została potwierdzona przez niezliczoną ilość udzielonych wielkich łask!

Święta o swoim objawieniu oraz poleceniu zawiadomiła swojego spowiednika, a ten poradził się arcybiskupa Paryża. Arcybiskup po wstępnym zbadaniu sprawy orzekł, że nie widzi w tym nic, co by sprzeciwiało się nauce katolickiej. 30 czerwca 1832 roku wybito 1500 pierwszych medali. Dla bardzo wielu łask zyskał on sobie tak wielką sławę, że mu nadano imię “cudownego medalika”. W ciągu 10 lat w samym tylko Paryżu wybito w różnych wielkościach ponad 60 milionów jego egzemplarzy. W roku 1836 arcybiskup Paryża zarządził kanoniczne zbadanie objawień oraz łask, jakie wierni otrzymali przez cudowny medalik. Raport komisji stwierdził wiarygodność tak objawień, jak i cudów. Wtedy biskup wydał oficjalną aprobatę.

Nazwę “cudowny medalik” zatwierdziła Stolica Święta, a papież Leon XIII dekretem z dnia 23 lipca 1894 roku zezwolił na coroczne obchodzenie święta Objawienia Cudownego Medalika (dnia 27 listopada).

 W 1831 r. Katarzyna znalazła się w hospicjum przy ulicy Picpus i tam w ukryciu dokończyła swego skromnego życia, wypełnionego uciążliwymi posługami około starców. Zmarła 31 grudnia 1876 r. Ciało Świętej spoczywa w kaplicy nowicjatu w domu macierzystym sióstr w Paryżu. W 24 lata po objawieniu się medalika Niepokalanej papież Pius IX ogłosił dogmat Niepokalanego Poczęcia Maryi (1854), a w 4 lata potem Matka Boża objawiła się jako Niepokalane Poczęcie św. Bernadetcie (1858). Beatyfikacji Katarzyny dokonał papież Pius XI 28 maja 1933 roku, a do chwały świętych wyniósł ją papież Pius XII w 1947 roku.

Więcej informacji pod tym linkiem:

http://www.amn.cudownymedalik.apostolat.pl/?page=cms&gid=1