Przygotowanie do Beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia w Diecezji Brooklyn

Niedziela, 25 lipca 2021

„Przyrzekamy uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym Królestwem Twoim i Twojego Syna, poddanym całkowicie pod Twoje panowanie w życiu naszym osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym.”
Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego w swoim zamyśle miały pomóc Polakom w odnowieniu relacji z Bogiem i z Maryją, przypomnieć jakimi wartościami powinni kierować się ludzie wierzący oraz pomóc w odnowie moralnej narodu.
Pierwszy Ślub zwraca naszą uwagę na to, że Polska została oddana w opiekę Maryi i Jej Syna. Królowanie Maryi jest zupełnie innym królowaniem niż to, do którego przyzwyczaili nas ziemscy władcy. Nie ma nic wspólnego z uciskiem czy osobistymi interesami rządzącego. Maryja, jako dobra Królowa (podobnie jak każdy dobry władca) troszczy się nieustannie o powierzony sobie Naród – Naród, który sam wybrał ją na swoją Królową. Wyrazem naszej narodowej relacji z Maryją jest wciąż bardzo żywy w polskich parafiach i ośrodkach Apostolatu Polskiego kult maryjny – nabożeństwa różańcowe, majowe, nabożeństwa Fatimskie itd.
W jaki sposób dzisiaj my, żyjący w XXI wieku, w diecezji Brooklyn, możemy dać wyraz naszego poddania pod władzę Maryi (które nie zabiera absolutnie nic z naszej wolności)?
Pierwszym elementem jest nasza osobista, modlitewna relacja z Maryją – w naszych rodzinach i parafiach. Jesteśmy nieustannie zapraszani do czynnego brania udziału w nabożeństwach ku Jej czci. Są one nie tylko wyrazem naszego osobistego i narodowego oddawania się pod jej opiekę, ale także wielkim świadectwem dla naszych Amerykańskich Braci i Sióstr.
Drugim elementem jest nasze osobiste naśladowanie Jej cnót w codziennym życiu –pokory, zaufania względem Pana Boga i posłuszeństwa względem jej Syna i Jego świętej woli. Maryja przecież całym swoim życiem wskazuje nam drogę ku Jezusowi. Papież Franciszek, w czasie Światowych Dni Młodzieży w Panamie nazwał ją wprost „influencerką Pana Boga” – osobą, która kształtuje nasze zachowanie. Przy tej okazji warto zadać sobie pytanie, czy Ona rzeczywiście ma wpływ na moją duchowość i moje życie? Czy rzeczywiście pragnę być taki jak Ona?
Trzecim elementem jest nasze osobiste świadectwo i głoszenie jej chwały (która niczego nie odbiera i nie stoi w sprzeczności z chwałą, którą jako Chrześcijanie oddajemy Bogu).
Niech dzisiejszy dzień, w którym Papież Franciszek w sposób szczególny zaprasza nas do budowania z osobami starszymi i naszymi dziadkami, będzie okazją dla nas do refleksji nad naszą relacją z Maryją – która dwa tysiące lat temu poprzedziła nas na drodze wiary, a dzisiaj wstawia się za nami z nieba. Niech Sługa Boży (a wkrótce błogosławiony) Stefan Kardynał Wyszyński będzie nam wzorem i przykładem. Kardynał Wyszyński mówił: „Wszystko postawiłem na Maryję”. Czy ja mogę powiedzieć dzisiaj to samo?