Słów kilka od Organizacji Pro-Life

prolife1Myślę, że okres Wielkiego Postu, jest dobrą okazją, by uświadomić wiernym, że jesteśmy w jakiś tam sposób odpowiedzialni za Poczęte Życie, w bardzo konkretnym działaniu, że nie jest to zagadnienie z zakresu abstrakcji, czy odnoszącym się do Kogoś tam, ale dotyka ono nas Samych, żyjących mieszkających w Greenpoint i gdziekolwiek indziej…! Życie naszych bliźnich jest w naszych rękach i możemy je uratować, lub nie! Zachować się jak Ewangeliczny Samarytanin, czy też Obojętny Przechodzień….., Kain……?   Konkretnie, jeśli chodzi o Ratowanie Życia Nienarodzonych Dzieci, możemy wpływać bezpośrednio i pośrednio! W tym ostatnim, biorąc np. udział w Publicznej Krucjacie Różańcowej Matki Bożej Fatimskiej, 13 dnia, kolejnego m-ca, o 12 w południe, jeśli akurat nie pracujemy,dysponujemy czasem? Dokonujemy wyboru, który może się zaznaczyć w naszych sercach, sumieniach, że Poczujemy się Winni…. ?! Mogliśmy coś uczynić dla Tych Dzieci. Ale machnęliśmy ręką, uznając że nas to nie interesuje i mamy coś ważniejszego na głowie?! Czy rzeczywiście……? Wspomniane Krucjaty, przez ich powtarzanie, cykliczny charakter, mają swój niewątpliwy wpływ, na kształtowanie Opinii Publicznej; a nawet decyzje Konkretnych Osób, urodzić, czy też nie, a może jednak…..?!

Niezaangażowanie się, Obojętność, może zaznaczyć się jako: „Zespół Poaborcyjny!” Dotykać on może nie tylko osoby które dokonały aborcji, ale też i te wyżej wspominane! W jakiś sposób, objawy podobne są do tych u Piłata, który mimo skrupulatnego mycia rąk, ciągle widział na nich krew! Nie wszyscy są powołani, oczywiście do bezpośredniego udziału w Obronie Życia Poczętego, ale wielu jest i nie chce o Tym wcale słyszeć!

Wielki Post jest właśnie szansą dla Nich, by usłyszeć ten „Niemy Krzyk, S.O.S!”

Nadstawić ucha, to m. innymi czytać „Wiadomości Pro-life,” w „Patronie” parafii Św. Stanisława Kostki, Internecie, ulicznych ulotkach, przyjść na spotkanie Grupy Pro-Life, i nie tylko…!

Grupa Pro-Life Św. Maksymiliana Kolbe; brat Jan 718 389 7785